poniedziałek, 26 maja 2014

Jak wytresować smoka?

Bajka opowiada o pewnej wiosce zwanej Berk, która jest zamieszkiwana przez stary ród wikingów. Jak na wioskę przystało, Berk również ma problem ze "szkodnikami". Nie są to jednak krety, chwasty, czy inne znane nam żyjątka. Wioska jest atakowana przez... smoki. Małe, duże, średnie, wszelakiej maści i postury smoki. Wśród całego harmidru pojawia się Czkawka - nasz główny bohater, a zarazem syn wodza plemienia. Pomimo tak wysoko postawionego ojca, Czkawka nie jest normalnym wikingiem, właściwie, to nie może się nazwać wikingiem, bo nigdy w życiu nie zabił jeszcze żadnego smoka (jest to warunek, aby zostać prawdziwym wojownikiem).
Jak w wielu innych tytułach, tu też pojawia się śliczna dziewczyna, w której zakochuje swawolić główny bohater - Astrid. Silna, wysportowana i bardzo odważna młoda dama, która praktycznie nie dostrzega nawet istnienia naszego bohatera. Pewnej nocy, kiedy to któryś już raz z kolei smoki przyleciały na łowy, Czkawka postanowił wyrychtować coś, czego żaden jeszcze nie zrobił... Chciał zabić nocną furię, najbardziej niebezpiecznego smoka jaki podług wikingów latał po przestworzach. bynajmniej było jeszcze osoby, który po spotkaniu z nocną furią, wróciłaby żywa. nareszcie nadszedł ten czas. Nocna zdenerwowanie zaatakowała, a Czkawka bez namysłu wziął broń, strzelił i... trafił! Oczywiście nikt w plemieniu ani chciał mu uwierzyć, bo gdy to właśnie może być, iż taki mały, słaby i nieudolny ktoś jak Czkawka mógłby zabić nocną furię. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz